Ogólnie wierzę w to, że wielu osobom z powodu inflacji i ogólnie sytuacji na świecie nie żyje się dobrze. Ale ostatnie dane pokazują, że informacje o głodzie w Europie czy USA są może delikatnie przesadzone? Tak, wiem to już jutro się zmieni - słyszę to od prawie roku.
5/
5/
Ale czy to nie jest przypadkiem tak, że jak zobaczymy w kolejce kogoś kto przegląda wykres #BTC, to nie traktujemy tego jak sygnał do sprzedaży? Czy nie czekamy w hossie aż o Bitcoina zagai nas fryzjer albo taksówkarz? A może mówimy o innej "ulicy"? Jeśli tak, to o jakiej?
8/
8/
Najbiedniejsi, którym ciężko się żyje to nie są osoby zainteresowane inwestowaniem. Prawdopodobnie nigdy nie były i też nigdy nie będą. Żyjemy w swojej bańce, gdzie wydaje nam się, że większość ludzi czeka tylko, żeby wpakować swoje oszczędności w akcje lub krypto.
10/
10/
Osoby, które skupowały tanie aktywa często przez lata hossy, pod jej koniec dostają niebywałą szansę zrzucić wszystko na niedoświadczonych inwestorów, zwabionych perspektywą łatwych pieniędzy. Swoiste "exit liquidity". Ulica pomaga formować bańki na szczytach, nie na dnie.
12/
12/
Według mnie najlepszy moment na pozycjonowanie się jest zanim inwestowanie i zarabianie na rynku stanie się zbyt powszechne. Na tym właśnie moim zdaniem, polega podejście kontrariańskie. Ja inwestuję zanim większość powie mi, że już jest bezpiecznie.
14/
14/
Czasami warto się zastanowić ile w naszej strategii inwestycyjnej jest naszych własnych przekonań i poglądów, a ile obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość. Warto też zweryfikować czy mamy pełne dane i czy czasami nie przejaskrawiamy pewnych tez.
16/
16/
Wydaje mi się, że ostatnio na rynku zarabiają tylko Ci, którzy odstawili na bok swoje przekonania i starają się iść z rynkiem. To się może w każdej chwili zmienić. Nigdy tego nie wiemy. Czy wypatrywanie ulicy już na tym etapie ma sens? Według mnie nie.
17/
17/
جاري تحميل الاقتراحات...