Pierwszy raz zacząłem się interesować #BTC w hossie 2017 roku. Niewiele wiedziałem o inwestowaniu. Wcześniej miałem krótkie doświadczenie na forexie, ale wtedy bardziej lubiłem rysować kreski na wykresie. Jednak zrezygnowałem, bo ani nie zarabiałem, ani nie było to ciekawe.
2/
2/
Kiedy udało mi się zebrać jakikolwiek kapitał, a stopy % w bankach były dość nisko, pomyślałem że może da się pomnożyć pieniądze w jakiś inny sposób.
3/
3/
Usłyszałem o #BTC i tym, że blockchain za kilka lat "będzie już wszędzie". Dowiedziałem się, że spółki w 🇺🇸 są już "skrajnie przewartościowane" i że smart money skupują złoto, REITy i akcje z Palestyny. Uwierzyłem też, że jacyś ludzie z YT potrafią przewidywać przyszłość.
4/
4/
Pamiętam jak chciałem wziąć nawet niewielką pożyczkę z banku, żeby kupić #BTC. Scenariusz przecież był oczywisty, tylko idioci tego nie widzieli.
W końcu wszystko się posypało. Straciłem większość zbieranych przez lata oszczędności. Było to dla mnie ciężkie przeżycie.
6/
W końcu wszystko się posypało. Straciłem większość zbieranych przez lata oszczędności. Było to dla mnie ciężkie przeżycie.
6/
Miałem dwie opcje.
Rezygnuje z inwestowania. Wypracowuję nadgodziny, chwytam się jakiś dodatkowych prac czy zleceń i może za kilka lat uda mi się odrobić część pieniędzy, które straciłem.
Albo...
7/
Rezygnuje z inwestowania. Wypracowuję nadgodziny, chwytam się jakiś dodatkowych prac czy zleceń i może za kilka lat uda mi się odrobić część pieniędzy, które straciłem.
Albo...
7/
Albo zostaję. Ktoś w końcu tu zarabia. Muszę się tylko dowiedzieć jak. Wydłużyłem swój horyzont czasowy i obniżyłem oczekiwania. Zrezygnowałem z lambo i zdecydowałem, że celem będzie odrobienie części strat. Zacząłem podchodzić do rzeczy bardzo ostrożnie i metodycznie.
8/
8/
Robiłem 2 kroki w przód, później 1 w tył. Czasami cofałem się bardziej. Za każdym razem jednak siadałem i analizowałem dlaczego coś poszło nie tak jak oczekiwałem. Wiele rzeczy zaczęło składać się w całość. W końcu zacząłem dochodzić do jakiś wniosków.
9/
9/
Wiele się dowiedziałem o świecie, ale też o sobie samym. O tym co nami powoduje, jak łatwo się na wszystko nabieramy. Jak ważne są tu emocje. Było trudno, ale to jeszcze bardziej mnie nakręcało. Sam cel w końcu stał się drugorzędny. Pokochałem drogę.
10/
10/
W końcu udało mi się odrobić dużo strat jeszcze przed manią, która zaczęła się w 2020 roku. Później było już tylko lepiej. Nie jestem ekspertem. Wciąż popełniam błędy i na pewno będę je jeszcze popełniał. Sęk w tym, że już się tego nie boję. Liczy się ostateczny wynik.
11/
11/
Chciałem, żeby ten profil był czymś, czego zabrakło mi kiedy ja zaczynałem - głosem rozsądku kogoś kto już to przetrwał i wyciągnął wnioski. Kogoś kto mi powie, że większość kontentu tutaj to "bullshit", a ja muszę nauczyć się myśleć samodzielnie.
13/
13/
Wielu z Was nudzą treści związane z emocjami, ale uważam, że bardziej od tego co kupisz, liczy się to czy będziesz w stanie dowieźć wynik, a nie zostać milionerem "na papierze". Co z tego, że coś kupisz jak nie wiesz kiedy odejść od stolika?
14/
14/
Nie przybyłem tu wciskać Wam kolejnych bajeczek jakimi sam się kiedyś karmiłem. Opowieści o tym jak to adopcja spowoduje wystrzał na wykresie BTC, albo jak kolejny token z "AI" w nazwie to rewolucja i życiowa okazja. Już rozumiecie skąd te wątki?
15/
15/
جاري تحميل الاقتراحات...