Dużo czytam komentarzy, że "na krypto nie było jeszcze paniki" itp. każdy oczywiście ma swoje zdanie. Ja chciałbym dziś przedstawić mój punk widzenia, odpowiadając na 2 pytania:
- czy na rynku #krypto polała się już krew?
- dlaczego trudno zauważyć sceptycyzm?
Zapraszam 😉
1/
- czy na rynku #krypto polała się już krew?
- dlaczego trudno zauważyć sceptycyzm?
Zapraszam 😉
1/
Przypomnę, że w czerwcu mówiło się jeszcze, że dna nie będzie dopóki rynek nie wyczyści Celsiusa (przy $12k) i Saylora (przy $3k). Pomijając już klasyczny upadek Tethera, zrzut Mt.Gox czy siarczyste regulacje ze strony rządzących po masakrze z $UST.
4/
4/
Czy polała się krew?
Moim zdaniem - tak.
Czy może się jej polać więcej?
Zawsze jest taka opcja.
Czy kapitulacja oznacza dołek?
Często tak, ale nie zawsze.
5/
Moim zdaniem - tak.
Czy może się jej polać więcej?
Zawsze jest taka opcja.
Czy kapitulacja oznacza dołek?
Często tak, ale nie zawsze.
5/
Z dystansem podchodziłbym też do profili, które są trochę bardziej "satyryczne". Oni żyją z clickbajtów i zawsze będą wrzucać coś, żeby pobudzić emocje lub wpisać się w obecną narrację na rynku. To nie są miejsca do wyznaczania sentymentu.
8/
8/
Ponieważ w pewnym momencie pozostają już tylko oni. I wierz mi lub nie, nawet jeśli Bitcoin jakimś cudem "umrze", zawsze zostaną fanatycy teorii czy technologii, a Ty pozostaniesz uwięziony z nimi w tej samej bańce. I dalej będziesz twierdził, ze niewiele się zmieniło.
10/
10/
Przyzwyczajamy się już do narracji i niskiej zmienności. Ostatnio #BTC wywołał takie poruszenie jakby wszystko wzrosło 2 razy. Wszyscy są głodni czegokolwiek. W górę dobrze... w dół w sumie też dobrze, bo wielu chce kupić taniej - czy tak wygląda moment przed kapitulacją?
13/
13/
Oczywiście to tylko mój punkt widzenia. Nie twierdzę, że nie polecimy niżej. Przy niskiej płynności i takim lewarze, wszystko jest możliwe. Na moim Twitterze jest trochę więcej sceptyków. Czy to znaczy, że ja mam rację, a Ty nie? Absolutnie nie.
14/
14/
جاري تحميل الاقتراحات...